Oczy krwawiły. Bayern wymęczył zwycięstwo w Moenchengladbach

Fajerwerków nie było, ale udało się zdobyć trzy punkty. Bayern Monachium pokonał na wyjeździe Borussię Moenchengladbach 1:0, a jedynego gola strzelił Harry Kane z rzutu karnego.
Piątek z Bundesligą był rewelacyjny. Borussia Dortmund i Bayer Leverkusen dały show, kibice zobaczyli aż pięć bramek. To był naprawdę dobry początek 2025 roku na niemieckich boiskach.
Bayer zdobył ważne punkty w Dortmundzie i wysłał sygnał do Bayernu Monachium, że kwestia mistrzostwa nie jest jeszcze rozstrzygnięta.
I cóż, Bawarczycy długo bili głową w mur, nie potrafili wypracować sobie zbyt wielu sytuacji, ale w końcu takowa się nadarzyła. Rajd przeprowadził rezerwowy Kingsley Coman, zagrał w pole karne, gdzie Michael Olise był faulowany przez Lukasa Ullricha. Rzut karny, do futbolówki podszedł Harry Kane i ze spokojem pokonał Moritza Nicolasa.
Bayern wymęczył zwycięstwo w Moenchengladbach. Wygrał zasłużenie, choć trudno spodziewać się, by kibice z Monachium często wracali do tego spotkania.
To było coś obrzydliwego. Borussia wyszła na boisko w zasadzie nie wiadomo w jakim celu. Na pewno nie chciała atakować i strzelać goli. Z trudem przychodziło jej przedostawanie się na połowę Bayernu. Goście? Mieli przewagę, natomiast trudno tu mówić o jakiejś nawałnicy. Moritz Nicolas tylko raz musiał wznieść się na wyżyny, gdy w kapitalnym stylu obronił strzał Thomasa Muellera z pięciu metrów.
Gospodarze mieli tak naprawdę jedną szansę. Na początku drugiej połowy po dośrodkowaniu z prawej flanki błąd popełnił Eric Dier i tzw. patelnię miał Tim Kleindienst. Zazwyczaj w takich sytuacjach strzela dziesięć na dziesięć, lecz w tej konkretnej się pomylił i nawet nie trafił w bramkę.
A co dalej? Bayern był bliżej drugiej bramki niż Borussia wyrównania. Niewiele się działo, a stojący w bramce Manuel Neuer kompletnie się wynudził. Gospodarze mieli olbrzymie problemy, by w ogóle przedostać się na połowę przeciwnika. Bayern miał kolejne szanse (m.in. Leroy Sane, Leon Goretzka czy Serge Gnabry), lecz wynik nie uległ już zmianie. Nicolas bronił wprost wybornie.
Borussia M'gladbach - Bayern Monachium 0:1 (0:0)
0:1 Harry Kane (k.) 68'
Składy:
Borussia: Moritz Nicolas - Joe Scally (82' Stefan Lainer), Ko Itakura, Nico Elvedi, Lukas Ullrich (90+3' Shio Fukuda) - Rocco Reitz, Julian Weigl, Philipp Sander (82' Tomas Cvancara) - Alassane Plea (62' Kevin Stoeger), Tim Kleindienst, Robin Hack (62' Luca Netz).
Bayern: Manuel Neuer - Konrad Laimer, Eric Dier, Kim Min-jae, Alphonso Davies - Michael Olise, Joshua Kimmich, Leon Goretzka, Thomas Mueller (60' Kingsley Coman), Leroy Sane (73' Serge Gnabry) - Harry Kane.
Żółte kartki: Scally, Ullrich, Weigl (Borussia) oraz Kim (Bayern).
Sędzia: Felix Zwayer.
źródło: wp.pl














