Stracone zwycięstwo 1.FSV Mainz. Znany pierwszy spadkowicz

Choć w trzech niedzielnych meczach Bundesligi padły tylko trzy gole, to emocji nie zabrakło. W ostatnich sekundach zwycięstwo straciła ekipa 1.FSV Mainz 05, a triumf zapewniło sobie 1. FC Heidenheim 1846.
W niedzielnych meczach Bundesligi na boiska wybiegły drużyny z dołu tabeli. Najmniej emocji było w starciu Borussii M'gladbach z 1.FC Unionem Berlin. Obie drużyny walczą o uniknięcie pozycji barażowej i miały o co walczyć. Nie skupiały się jedynie na defensywie, ale w ataku zabrakło im skuteczności. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, choć okazji do zdobycia bramek nie brakowało.
W Moguncji doszło do spotkania 1.FSV Mainz i 1.FC Koeln. Drużyny te sąsiadują ze sobą w tabeli: Mainz jest szesnaste, 1.FC Koeln zajmuje siedemnaste miejsce. Różnica punktów między nimi to 5 "oczek". Dlatego goście nie mogli sobie pozwolić na porażkę.
Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy w 29. minucie objęli prowadzenie po trafieniu Leandro Barreiro. Kolończycy rzucili się do odrabiania strat i udało im się to dopiero w piątej minucie doliczonego czasu gry drugiej połowy. Bohaterem gości był Florian Kainz. Wcześniej goście - konkretnie Luca Waldschmidt - nie wykorzystali karnego.
Szans na utrzymanie nie ma już SV Darmstadt 98. Zespół ten przegrał u siebie z 1. FC Heidenheim 1846 0:1. Goście wygraną zapewnili sobie w doliczonym czasie gry, a zwycięstwo przyjezdnym dał Nikola Dovedan.
Wyniki:
Borussia M'gladbach - 1.FC Union Berlin 0:0
1.FSV Mainz 05 - 1.FC Koeln 1:1 (1:0)
1:0 - Leandro Barreiro 29'
1:1 - Florian Kainz 90+5'
SV Darmstadt 98 - 1. FC Heidenheim 1846 0:1 (0:0)
0:1 - Nikola Dovedan 90+1'
źródło: wp.pl














