Skruszony Lehmann przeprasza

Bramkarz VfB Stuttgart Jens Lehmann przeprosił w poniedziałek swoich kolegów z drużyny za niedzielny incydent, przez który jego zespół zremisował z Mainz 1:1. W tym meczu Niemiec naciągnął więzadło w kolanie.
Były golkiper reprezentacji Niemiec w niedzielnym meczu przeciwko Mainz w końcówce spotkania sfaulował w polu karnym Aristide'a Bance'a i otrzymał czerwoną kartkę. Na minutę przed końcem spotkania Eugene Polanski wykorzystał rzut karny, przez co Stuttgart zremisował mecz i stracił cenne dwa punkty.

Schodząc z boiska bramkarz nie potrafił zapanować nad nerwami. Jednemu z kibiców zabrał okulary, a chwilę potem zaatakował kamerzystę. Nie czekał również na kolegów z drużyny i w pośpiechu opuścił stadion. Nie zalazł jednak wolnej taksówki i wrócił do klubowego autobusu.
Dzień przed meczem Lehmann został ukarany przez klub grzywną 40 tys. euro za publiczne krytykowanie zarządu.

Ze względu na kontuzję zawodnik nie wystąpi w najbliższym meczu, w którym Stuttgart podejmie Hoffenheim.

 

PAP