Rummenigge obawia się Borussii Dortmund
W ubiegłym sezonie Borussia Dortmund była największym konkurentem Bayernu Monachium w walce o mistrzostwo Niemiec. Wyrównany wyścig dwóch najbardziej utytułowanych niemieckich drużyn ostatniego dziesięciolecia trwał niemal przez całe rozgrywki.
Przewodniczący klubu z Monachium Karl-Heinz Rummenigge obawia się, że również w nadchodzącym sezonie, dortmundczycy będą największym rywalem Bawarczyków w walce o prymat w Niemczech.
Zdaniem 60-letniego Rummenigge, zespół BVB pomimo, że tego lata stracił aż trzy ważne filary: Matsa Hummelsa, Ilkaya Gundogana oraz Henricha Mchitarjana w nowym sezonie nie będzie prezentował się słabiej. Wręcz przeciwnie.
- Dortmund stracił w osobie Mchitarjana, Gundogana i Hummelsa trzech kluczowych zawodników. Pozyskał jednak wielu młodych, interesujących graczy i na pewno sprowadzi jeszcze kogoś w letniej przerwie. Borussia jest zawsze konkurentem Bayernu Monachium i dysponuje wszystkim, co potrzeba, by taki stan rzeczy utrzymywał się nadal - podkreślił przewodniczący rekordzisty Niemiec.
O sile dortmundczyków w nadchodzących rozgrywkach przekonany jest także kapitan monachijskiej drużyny Philipp Lahm. W opinii 32-letniego obrońcy, Borussia pomimo odejścia z klubu wielkiej klasy zawodników, w nowym sezonie nadal będzie odgrywała znaczącą rolę w Bundeslidze.
- BVB ma w osobie Thomasa Tuchela bardzo dobrego trenera, który potrafi ułożyć z zawodników jedną drużynę. Dortmundczycy dysponują ponadto wciąż świetną kadrą - przyznał Lahm.
Przedstawiciele Bayernu o Borussii wypowiadają się z respektem. Inaczej niż sam szef dortmundzkiego klubu Hans-Joachim Watzke. 57-letni Niemiec jeszcze przed startem rozgrywek "złożył broń".
- Bayern jest nie do pokonania. Nie potrzebujemy tym samym rozmawiać więcej o nim jako o naszym konkurencie - powiedział jakiś czas temu, Watzke.
Przedsmaku pokazu sił obu drużyn i ich sportowej rywalizacji, kibice Bundesligi będą świadkami już za niespełna miesiąc (14 sierpnia), gdy na Signal Iduna Park w Dortmundzie oba zespoły stoczą ze sobą bój o Superpuchar Niemiec.
onet.pl














