Piszczek: Lewandowski i Aubameyang bardzo się od siebie różnią

W sezonie 2013/14 Łukasz Piszczek, Robert Lewandowski i Pierre-Emerick Aubameyang stali po jednej strony barykady, wspólnie reprezentując barwy Borussii Dortmund. Polski obrońca miał wystarczająco dużo czasu, by przyjrzeć się grze obu czołowym aktualnie snajperom Bundesligi. Wniosek?

- Obaj strzelają bardzo dużo goli. Mocną stroną Aubameyanga jest przede wszystkim jego błyskawiczne przejście z fazy defensywy do ofensywy. Lewandowski jest z kolei bardzo niebezpieczny w sytuacjach, gdy stoi plecami do bramki - powiedział polski obrońca Borussii w rozmowie z telewizją "Sport1".

W barwach dortmundzkiego klubu, Robert Lewandowski w stu trzydziestu jeden meczach w Bundeslidze zdobył siedemdziesiąt cztery gole. Jego następca w szeregach Borussii, Pierre-Emerick Aubameyang w osiemdziesięciu sześciu dotychczasowych ligowych występach uzyskał okrągłe pięćdziesiąt trafień.

Zarówno Polak, jak i Gabończyk w tym sezonie są największymi faworytami do wywalczenia korony króla strzelców. Aktualnym liderem zestawienia najskuteczniejszych strzelców niemieckiej ekstraklasy, z dwudziestoma dwoma trafieniami na koncie pozostaje Lewandowski. Zaledwie oczko mniej ma Aubameyang. Obaj napastnicy idą w tym sezonie łeb w łeb i bramki strzelają hurtowo.

Niewykluczone, że któryś z nich w tym sezonie pobije nawet historyczny rekord ustanowiony ponad czterdzieści lat temu przez legendę Bayernu Monachium Gerda Muellera i tegoroczne bundesligowe rozgrywki zakończy z liczbą ponad czterdziestu trafień na koncie.

W czwartek o 21:05 w Eurosporcie 1 na żywo rewanż 1/16 finału Ligi Europy FC Porto - Borussia Dortmund.

 

onet.pl