Guardiola: to Wolfsburg jest faworytem

Wyjątkowo trudne zadanie czeka w tym tygodniu Bayern Monachium. We wtorkowym meczu drugiej rundy Pucharu Niemiec podopieczni Josepa Guardioli zmierzą się na wyjeździe z obrońcą tytułu Wolfsburgiem, przeciwnikiem, który w niedalekiej przeszłości napsuł Bawarczykom sporo krwi.

W 2015 roku piłkarze Bayernu na Volkswagen Arena w Wolfsburgu przegrali już dwa razy. Najpierw na inaugurację rundy rewanżowej minionego sezonu (1:4), a przed niespełna trzema miesiącami w Superpucharze Niemiec. O niepowodzeniach swojego zespołu w stolicy Volkswagena pamięta doskonale szkoleniowiec Bayernu Pep Guardiola.

- Wolfsburg jest faworytem i broni tytułu. My lecimy jednak na to spokanie z nastawieniem, że wygramy  i awansujemy do kolejnej rundy - powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej Katalończyk.

Guardiola przyznał, że wysokie zwycięstwo (5:1) jego zespołu w ostatnim starciu obu drużyn nie będzie miało żadnego wpływu na losy wtorkowego spotkania. - Przeszłość jest przeszłością. Teraz czeka nas nowy mecz. To będzie finał, w którym nie będziemy mieć drugiej szansy - ostrzegł szkoleniowiec mistrza Niemiec.

W ubiegłym roku Bayern odpadł z pucharowych rozgrywek w półfinale, po porażce z Borussią Dortmund w serii rzutów karnych. W tym roku zrobi wszystko, by puchar trafił w jego ręce. W Monachium wszyscy marzą po cichu o powtórzeniu wielkiego sukcesu z 2012 roku, kiedy pod wodzą Juppa Heynceska Bawarczycy sięgnęli po potrójną koronę (mistrzostwo Bundesligi, trofeum Ligi Mistrzów i Puchar kraju). Guardiola studzi jednak nadzieje.

-  Jeśli przegramy, odpadniemy z pucharu i tym samym zaprzepaścimy szanse na potrójną koronę, będzie mi przykro. Ale spróbujemy wtedy powalczyć znów za rok. Będąc trenerem w Barcelonie, nigdy nie zaprzątałem sobie głowy tym, że koniecznie musimy zwyciężyć na wszystkich arenach rozgrywek. Dobrze wystartowaliśmy w tym sezonie, ale podobnie było w dwóch ubiegłych latach. Dopiero w marcu albo kwietniu będziemy mogli na poważnie rozmawiać o potrójnej koronie - powiedział Guardiola.

 

onet.pl