Ostatni mecz legendarnego Dede

Trzynaście długich lat grał z pełnym poświęceniem dla Borussii Dortmund Dede. Także w ciężkich czasach pozostał lojalny wobec dortmundzkiego klubu. W sobotnie popołudnie brazylijski piłkarz otrzymał swój zasłużony, pożegnalny mecz. Na Signal Iduna Park w Dortmundzie polały się łzy.

Leonardo de Deus Santos do Dortmundu trafił w 1998 roku z Atletico Madryt. Brazylijczyk był pierwszym transferem obecnego dyrektora sportowego dortmundzkiego klubu. Tym trudniejszy był dla Michaela Zorca moment, gdy przed czteroma laty zmuszony był powiedzieć ulubieńcowi dortmundzkiej publiczności, że Borussia nie planuje z nim dalszej przyszłości.

W 2011 roku Dede zakończył przygodę z BVB. Z Dortmundu odchodził z bilansem 399 występów w oficjalnych meczach (z czego 321 w Bundeslidze) oraz tytułem mistrza Niemiec 2002 i 20011. „Kocham tych fanów i ten klub. Pozostaną na zawsze w moim sercu”, mówił, nie kryjąc wzruszenia, po ostatnim występie w czarno-żółtych barwach.

Borussia nie zapomniała o nim. Dortmundzki klub mianował Dede ambasadorem projektu „leuchte auf”, którego celem jest pomoc trudnej młodzieży, a dodatkowo zorganizował dla niego oficjalny pożegnalny mecz, który zgromadził rekordową publiczność.

Ponad 80 tysięcy widzów obejrzało spotkanie na żywo (jeszcze nigdy w Europie pożegnalny mecz zawodnika nie cieszył się tak wielkim zainteresowaniem), w którym naprzeciw siebie stanęły: „jedenastka Dede” oraz „jedenastka świata”. Na boisku pojawiło się wielu znamienitych zarówno byłych, jak i wciąż aktywnie grających piłkarzy Borussii Dortmund oraz reprezentantów narodowych, wśród nich wielu przyjaciół Brazylijczyka. Mecz zakończył się ostatecznie wynikiem 11:14, a autorem dwóch bramek był nawet sam bohater spotkania - legendarny Leonardo de Deus Santos.

 

onet.pl