Żałowali na Kubę - poszło o 500 zł!
Jakub Błaszczykowski (24 l.) był bliski zostania piłkarzem poznańskiego Lecha. Jeszcze przed przejściem do Wisły Kraków był na testach w Poznaniu.
Jednak ostatecznie z transferu nic nie wyszło. O co poszło? Oczywiście o pieniądze. I nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że działacze "Kolejorza" poskąpili 500 złotych, które okazały się sporną różnicą.
- Coś takiego miało miejsce. Byłem na testach, ale rozeszło się o mniej niż 500 zł. Może Lech miał jakieś kłopoty finansowe? Nieważne, choć anegdota niezła. Absolutnie nie żałuję jednak, że tak potoczyła się moja kariera. Przeżyłem super chwile w Wiśle Kraków, gdzie się wypromowałem. Teraz jestem w dobrym miejscu, czyli w Dortmundzie. Gram w reprezentacji i jeśli miałbym na coś narzekać, to chyba tylko na mecz z Irlandią Północną - powiedział Błaszczykowski na łamach "Przeglądu Sportowego" zawodnik Borussi Dormund.
Jest to jeden z wielu przykładów jak działacze największych klubów w Polsce nie potrafią odpowiednio dobrać zawodników do klubu.
Super Express














