Platini atakuje, Bayern broni Ribery'ego

Prezydent UEFA, Michel Platini zaskoczył w niedzielę cały piłkarski świat. Francuz powiedział, że bardzo poważnie rozważa zawieszenie Francka Ribery'ego za to, że ten zrezygnował z gry w reprezentacji narodowej. Murem za swoim piłkarzem stanął natomiast Bayern Monachium.

 

Platini stwierdził, że Ribery nie może sam decydować o tym, czy będzie grał w kadrze, czy też nie. - Jeśli Didier Deschamps wyśle mu powołanie, on ma obowiązek zgłosić się na zgrupowanie - powiedział szef Europejskiej Federacji Piłkarskiej.

 

Francuz jednocześnie dodał, że skrzydłowy Bayernu możne zostać zawieszony na trzy mecze klubowe, jeśli nie będzie się stosował do przepisów.

 

Zgoła odmienne zdanie w tym temacie mają włodarze wspomnianego Bayernu. - Franck postąpił zgodnie z przepisami FIFA. Po prostu chciałby się poświęcić tylko i wyłącznie grze dla klubu i ma do tego pełne prawo - powiedział Karl-Heinz Rummenigge, prezes mistrzów Niemiec w rozmowie z "Bildem".

 

PilkaNożna.pl