Błaszczykowski: chciałem zagrać dla polskich kibiców
Pojawienie się na murawie Jakuba Błaszczykowskiego w środowym sparingu Śląska Wrocław z Borussią Dortmund było najważniejszym wydarzeniem meczu. Dla polskiego skrzydłowego był to pierwszy występ od stycznia, kiedy to nabawił się poważnego urazu zerwania więzadeł krzyżowych. - Decyzja o tym, że zagram w tym meczu zapadła 10 minut przed jego końcem - powiedział Kuba w rozmowie z Eurosport.Onet.pl.
Wchodząc na boisko Błaszczykowski zebrał burzę braw. Była to swego rodzaju niespodzianka, gdyż zawodnika nie było w oficjalnych składach meczowych.
- Siedziałem na ławce i chciałem zagrać dla tylu tysięcy polskich kibiców. Podjęliśmy tę decyzję wspólnie z trenerem Kloppem. W największym strachu był nasz doktor, ale na szczęście wszystko przebiegło bez problemów - przyznał reprezentant Polski.
Z Wrocławia Mateusz Kalina - Eurosport.Onet.pl














