Niemcy współczują Neymarowi
Kontuzja Neymara, największej gwiazdy w drużynie gospodarzy na mistrzostwach świata w Brazylii, to cios w cały turniej, a nie tylko w Canarinhos - uważają członkowie reprezentacji Niemiec. We wtorkowym półfinale mundialu Selecao zmierzą się z Niemcami.
Dla Brazylijczyków brak Neymara jest ogromnym osłabieniem. Ale jakby tego było mało z powodu kartek w spotkaniu z Niemcami nie zagra też kapitan gospodarzy i lider środka obrony Thiago Silva.
- Wypadnięcie piłkarza światowej klasy z turnieju zawsze wywołuje uczucie żalu - mówi Hansi Flick, jeden z asystentów selekcjonera niemieckiej kadry Joachima Loewa. - Tacy piłkarze wzbogacają imprezę - podkreśla.
Lider brazylijskiego zespołu został uderzony kolanem w plecy przez Kolumbijczyka Juana Zunigę. Efektem tego twardego zagrania było pęknięcie trzeciego kręgu lędźwiowego. - Brazylijczycy mają tak wielu świetnych piłkarzy w składzie, że będą w stanie zrekompensować tę stratę - przekonuje.
Niemcy zagrają z Brazylią dopiero po raz drugi w mistrzostwach świata. W pierwszym spotkaniu w finale mundialu z 2002 roku Canarinhos wygrali 2:0. Flick uważa, że Niemców czeka bardzo trudne zadanie, nawet bez Neymara i Silvy.
Słowa sympatii i pocieszenia dla Neymara, strzelca czterech goli w turnieju, przekazywali też niemieccy piłkarze i byli reprezentanci tego kraju.
- Naprawdę się zdenerwowałem - stwierdził Mehmet Scholl, dziś telewizyjny ekspert. - Jeśli sędziowie nie potrafią zastopować brutalnych fauli na boisku, to wtedy wielki piłkarz jak Neymar opuszcza boisko na noszach. Jak w walce gladiatorów - mówił.
"Neymar, jestem niezadowolony. Wracaj szybko do zdrowia" - Mesut Oezil, pomocnik niemieckiej drużyny, napisał na Twitterze. "Szkoda mi Neymara, mam nadzieję, że szybko wyzdrowieje" - dodał napastnik Lukas Podolski.
Spotkanie Niemców z Brazylią we wtorek o 22.
Eurosport














