Guardiola: zawsze analizuję, co mogłem zrobić lepiej

Przed sobotnim ligowym meczem z Hamburgerem SV trener Bayernu Monachium Josep Guardiola podkreślił, że liczy na właściwą reakcję ze strony swoich piłkarzy po bolesnej porażce w półfinale Ligi Mistrzów z Realem Madryt.

- Oczekuję możliwie najlepszej reakcji w wykonaniu mojej drużyny. Przed każdym meczem chcesz, by twoi piłkarze zagrali na maksimum swojego potencjału, ale czasami jest to niemożliwe. Sobotni mecz pod wieloma względami będzie trudny, nie jest łatwo bowiem właściwie zareagować po tak znaczącej przegranej, jak z Realem. W Bundeslidze może pojedyncze spotkania nie mają aż takiego znaczenia, nie da się przecież zdobyć w nich więcej niż trzy punkty. Jednak dla kontynuowania naszego stylu gry i naszej pewności siebie zwycięstwo w najbliższym pojedynku będzie bardzo ważne. Najważniejsze będzie jednak to, by sami zawodnicy przekonali się, że potrafią zagrać na wysokim poziomie - stwierdził na przedmeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Bawarczyków.

Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów na Guardiolę spadła fala krytyki. Często zarzuca mu się, że jego zespoły potrafią grać tylko w jednym stylu, a on sam nie jest elastyczny w reagowaniu na taktykę obraną przez przeciwnika.

- Jako trener zawsze patrzę na to, co zrobiłem i co mogłem zrobić lepiej. Szczególnie po przegranych spotkaniach staram się je analizować, by znaleźć przyczyny porażki. To pozwala myśleć o przyszłości i podejmować właściwe decyzje, by takie sytuacje się nie powtarzały - zaznaczył trener Bayernu.

Na dwie kolejki przed końcem Bundesligi Bayern ma już zapewniony tytuł mistrza Niemiec. Z kolei sobotni rywal cały czas walczy o zachowanie miejsca w najwyższej klasie rozgrywkowej. Piłkarze Hamburgera SV zajmują obecnie 16. miejsce w tabeli i mają tylko punkt przewagi nad strefą spadkową.

 

Eurosport