Prezydent Bayernu przestrzegł Fulham przed...

Prezydent Bayernu przestrzegł Fulham przed katorżniczymi metodami Magatha.

 

Prezydent Bayernu Monachium Uli Hoeness przestrzegł piłkarzy i szefów Fulham przed katorżniczymi metodami pracy Feliksa Magatha, który przed kilkoma dniami został nowym menedżerem londyńskiego klubu.

 

"Wiedziałem, że Felix znów wróci na ławkę trenerską, ale nie w Niemczech. Tutaj nie ma przyszłości. Wiedziałem, że jeśli otrzyma szansę, to tylko w zagranicznym klubie, gdzie dobrze go nie znają" - powiedział Hoeness dla mirror.co.uk.

 

Prezydent Bayernu skrytykował katorżnicze metody szkoleniowe Magatha. "Trenując piłkarzy wykracza daleko ponad normy fizycznego wysiłku" - podkreślił Hoeness.

 

"Wyciskanie piłkarzy jak cytryny jest dla niego czymś zupełnie naturalnym. Przekraczanie granic naraża jednak zdrowie piłkarzy" - przekonywał.


Hoeness podkreślił, że efekty takiej pracy mogą być widoczne w krótkim czasie, ale w dłuższej perspektywie oznaczają katastrofę dla zdrowia zawodników. "Nigdy nie chciałbym traktować ludzi w taki sposób. Nigdy nie chciałbym krzywdzić zawodników tak, jak on" - emocjonalnie wyznał Hoeness.

 

Prezydent Bayernu zwrócił też uwagę na paranoiczne skłonności Magatha: "Felix chce całkowitej władzy. Jest także bardzo podejrzliwy. Widzi duchy i jest przekonany, że każdy zawsze o nim mówi".

 

"Owszem, Magath zdobył z Bayernem tytuł, ale jeśli potrafi doprowadzić do sytuacji, w której 80 procent piłkarzy jest przeciwko niemu po zaledwie roku pracy i to w sezonie, w którym zdobywają mistrzostwo, to coś jest nie tak. Trzeba dodać, że nie stało się tak jedynie w Bayernie" - podsumował Hoenness.


Interia.pl