Majewski: to nie był ostatni wielki transfer Lewandowskiego
Jeśli Bayern dalej będzie odpowiednio zarządzany, to może sobie zapewnić wspaniałą przyszłość na lata. Wszelkie raporty wskazują, że idą w dobrym kierunku. Imponuje mi także to, że monachijczycy nie chcą utrzymywać i tak bardzo wysokiego poziomu, a jeszcze go podnosić! Dlatego zakontraktowali już Roberta Lewandowskiego. Jestem ciekaw, jak sobie poradzi. Na pewno dostanie szansę gry, tak jest zawsze w wielkich klubach - stwierdził w rozmowie z oficjalną stroną Polskiego Związku Piłki Nożnej dyrektor sportowy PZPN Stefan Majewski.
- Uważam, że to nie jest ostatni wielki transfer Roberta w karierze. To będzie dla niego dodatkowa motywacja, że poza Niemcami jest jeszcze jakiś dobry klub, w którym chciałby zagrać. Na pewno przez najbliższe pół roku będzie skupiał się na grze w BVB, a później zrobi wszystko, aby podnieść swój poziom i osiągnąć jak najwięcej z Bayernem - dodał.
Następnie Majewski skupił się na przyszłości młodych Polaków grających w Bundeslidze. - Stępiński i Kobylański są zdolnymi, ale i bardzo młodymi zawodnikami. Świetnie byłoby, gdyby już wiosną pokazali się w rozgrywkach Bundesligi, ale jeśli nic z tego nie wyjdzie, nie robiłbym z tego tragedii. Niemieckie kluby powoli wprowadzają młodych zawodników do zespołu. To długi proces. Piłkarze mają czas, aby odpowiednio się przygotować. Czasem zostają wypożyczani do innych klubów, aby ograć się - zauważył.
- Rozmawiałem z trenerami Milika w Leverkusen. Powiedzieli, że nie oczekują, że Arek od razu będzie pierwszoplanową postacią zespołu. Milik ma ogromny kredyt zaufania. Świetnie, że nie chciał siedzieć na ławce i poszedł na wypożyczenia do Augsburga, bo w jego wieku najważniejsza jest gra. Tylko wtedy będzie się rozwijał. W meczach reprezentacji U-21 Arek udowodnił, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Będziemy jeszcze mieli z niego pociechę! Nieźle w Leverkusen, jednym z potęg ligi, spisywał się za to jesienią Sebastian Boenisch. Nie mogę tylko odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego on w reprezentacji Polski i Bundeslidze, to dwie różne pary kaloszy? W Niemczech potrafi grać bardzo dobrze. Trudno wytłumaczyć, dlaczego tak się dzieje - zakończył.
AS Info














