Schalke zbojkotowało ZDF przez Borussię

Po sobotnim meczu ze Stuttgartem piłkarze Schalke odmówili wywiadów telewizji ZDF. To odwet za to, że w ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów kosztem zespołu z Gelsenkirchen stacja pokaże na żywo mecz z udziałem Borussii Dortmund.

Otwarty ZDF ma prawo do pokazania jednego środowego meczu Ligi Mistrzów z niemieckim zespołem. 11 grudnia w tym samym czasie w dwóch różnych miejscach rywalizować będą dwaj odwieczni rywale z Zagłębia Ruhry Schalke i Borussia.

Trzecią w grupie E drużynę z Gelsenkirchen czeka mecz o wszystko z Bazyleą, który Schalke musi wygrać. Również niepewni awansu do play off dortmundczycy na zakończenie zmagań w grupie zagrają w Marsylii z outsiderem grupy F. Awans bez oglądania się na innych da im wyłącznie zwycięstwo.

- W naszym odczuciu finalista BVB jest bardziej ekscytujący i interesujący dla naszych widzów. Borussia gra atrakcyjniej i potwierdzają to słupki oglądalności - wyjaśnił na łamach "Der Westen" dyrektor sportu w ZDF Dieter Gruschwitz.

W Gelsenkirchen nie zgadzają się z tym. - Z naszego punktu widzenia nasz mecz zapowiada się ciekawiej niż mecz z drużyną ze środka tabeli (z Marsylią, przyp. red.) - odpowiedział na łamach "Revier Sport" Horst Heldt z Schalke.

W efekcie w pomeczowym 70-minutowym studiu ZDF musiał sobie radzić bez rozmów z przedstawicielami Schalke. Bojkot był tym bardziej bolesny, że Koenigsblauen pokonali VfB Stuttgart 3:0. Dziennikarze ZDF mogli jednak porozmawiać jedynie z przegranymi.

- Ich rozumowanie jest nie do pojęcia. Uznaliśmy, że są niewystarczająco atrakcyjni, by udzielić im wywiadów - odgryzł się Horst Heldt.


Eurosport