Kret w Bayernie? "Mam nadzieję, że zapadnie w sen zimowy"
Władze Bayernu Monachium bagatelizują problem kreta w szatni mistrzów Niemiec podniesiony przez trenera Josepa Guardiolę.
Hiszpan wpadł we wściekłość, po tym jak do "Bilda" po raz kolejny wypłynęły tajne informacje na temat taktyki zespołu. Guardiola zagroził, że kreta znajdzie i wyrzuci z klubu.
Przełożeni Guardioli mają jednak dystans do sytuacji.
- Piłkarze umierali ze śmiechu, kiedy czytali tytuły. Sam się z tego śmieję. Jeśli to nasz jedyny problem, możemy z tym żyć - stwierdził prezydent Bayernu Uli Hoeness.
W humorystyczny sposób wypowiedział się na ten temat również przewodniczący rady nadzorczej klubu z Monachium.
- Mam nadzieję, że kret dostosuje się do śniegu, który leży w Bawarii, i zapadnie w sen zimowy - stwierdził Karl-Heinz Rummenigge, ale potem już na poważnie dodał: - To nie jest przyjemny temat. Z etycznego i moralnego punktu widzenia nie jest w porządku, że zawodnicy wynoszą informacje na zewnątrz.
Eurosport














