Lewandowski: chciałbym zagrać w Premier League
Poranny poniedziałkowy dziennik "Daily Telegraph" zamieścił artykuł z wypowiedziami napastnika reprezentacji Polski i Borussii Dortmund. Robert Lewandowski zapewnił, że nie zawarł żadnego porozumienia z Bayernem. Wcale nie jest też powiedziane, że latem przyszłego roku odejdzie do Monachium. Najlepszy piłkarz Bundesligi ubiegłego sezonu przyznał, że cały czas marzy o występach w Premier League.
Gazeta pisze o Lewandowskim, jako o człowieku, który ponownie udowadnia w tym sezonie, że jest jednym z najlepszych napastników w Europie. Dziennikarz przypomina, że Polakiem zainteresowane były niedawno takie zespoły jak Manchester United, Manchester City i Chelsea. W styczniu 25-letni piłkarz będzie mógł podpisać umowę z nowym pracodawcą.
- Będę mógł zawrzeć kontrakt, ale nigdy nie powiedziałem, że podpiszę go z Bayernem. Zostałem źle zrozumiany. To prawda, że miałem możliwość porozmawiania z sir Aleksem Fergusonem (były menedżer United - przyp. red.) w zeszłym roku, ale nie rozważaliśmy transferu. Pewnego dnia chciałbym zagrać w Premier League. To byłoby wspaniałe przeżycie - mówi.
Lewandowski przyznał, że trzy lata temu odrzucił ofertę z Anglii. Gdy grał jeszcze w Lechu Poznań mocno zabiegał o niego menedżer Blackburn Sam Allardyce. Działacze z Premier League oferowali trzy miliony funtów.
- Rozmawiałem z trenerem tego zespołu, ale zadecydowałem się na Dortmund. Stwierdziłem, że tam będę miał lepszą możliwość rozwoju jako piłkarz.
"Daily Telegraph" przypomina, że w piątek Polacy przegrali z Ukrainą 0:1 i stracili szansę na mistrzostwa świata. Jednocześnie wszyscy na Wyspach Brytyjskich dobrze pamiętają spotkanie sprzed 40 lat, gdy .
- Oczywiście pamiętam tamten mecz z 1973 roku. Nie tylko dlatego, że Polacy dobrze zagrali i uzyskali dobry wynik, ale także z powodu deszczowej pogody oraz wagi tamtego rezultatu. Wiemy wszystko o obecnym angielskim zespole i zdajemy sobie sprawę, że jest bardzo niebezpieczny. Jak zawsze, trzeba będzie uważać na Wayne’a Rooneya. To będzie nie tylko trudne zadanie dla obrońców, ale całej naszej drużyny.
- Nie będziemy faworytami i nie mamy szans na wyjazd do Brazylii, ale chcemy zagrać na Wembley i dać naszym kibicom trochę radości. Nie wiem dlaczego mając w składzie dobrych zawodników nie jesteśmy w grać bezlitosnego futboli i wykańczać rywali. W kwalifikacjach zwycięstwa i punkty są najważniejsze, nie styl gry - dodał Lewandowski.
Eurosport














