"W Bayernie nie można zastąpić tylko Ribery'ego"
Były napastnik Bayernu Monachium, a obecnie zawodnik Fiorentiny Mario Gomez wypowiedział się na temat swojego byłego klubu. Reprezentant Niemiec stwierdził, że występuje tam tylko jeden piłkarz, którego praktycznie nie można zastąpić. Chodzi o skrzydłowego Francka Ribery'ego.
Gomez opuścił Bayern w letnim oknie transferowym. Piłkarz chciał grać jak najwięcej, gdyż ma zamiar wystąpić na przyszłorocznym mundialu w Brazylii. Obecnie jest kontuzjowany, w ostatnim meczu ligowym Fiorentiny doznał urazu, który eliminuje go z gry na minimum sześć tygodni. Dlatego znalazł czas, by porozmawiać o zespole prowadzonym przez Josepa Guardiolę.
- Bayern nie jest zależny od żadnego zawodnika. Mecze wyglądają nieco inaczej tylko wtedy, gdy nie ma Francka Ribery'ego, on jest naprawdę wyjątkowy - powiedział.
- Wszyscy pozostali mogą zostać zastąpieni bez większych problemów - uważa.
Guardiola często zmienia podstawową jedenastkę. Dlatego Gomez, podobnie jak w sezonie 2012/2013 musiałby dzielić czas spędzany na murawie z Mario Mandzukiciem. Poza tym hiszpański szkoleniowiec często na szpicy wystawia jednego z pomocników, przede wszystkim Thomasa Muellera.
- System rotacji w Bayernie sprawia, że to praktycznie niemożliwe grać tydzień po tygodniu, nawet wtedy, kiedy masz za sobą świetne występy - podkreśla.
- Zadałem sobie pytanie, czy będę szczęśliwy grając mniej i uznałem, że nie jest to dla mnie najlepsze - zakończył napastnik.
Eurosport














